Rozgrywki
|
Ogółem |
U siebie |
Na wyjeździe |
Bezpośrednie |
| Tabela duza |
M |
Pkt |
Z-R-P |
Br |
RB |
M |
Pkt |
Z-R-P |
Br |
RB |
M |
Pkt |
Z-R-P |
Br |
RB |
M |
Pkt |
Z-R-P |
| 1 |
0 |
 |
Czarni Staniątki |
16 |
42 |
13-3-0 |
45:12 |
33 |
8 |
24 |
8-0-0 |
20:4 |
16 |
8 |
18 |
5-3-0 |
25:8 |
17 |
|
|
|
| 2 |
0 |
 |
Wiślanie Jaśkowice |
10 |
22 |
7-1-2 |
34:15 |
19 |
2 |
6 |
2-0-0 |
12:5 |
7 |
8 |
16 |
5-1-2 |
22:10 |
12 |
|
|
|
| 3 |
0 |
 |
Raba Dobczyce |
9 |
19 |
6-1-2 |
21:9 |
12 |
2 |
6 |
2-0-0 |
3:1 |
2 |
7 |
13 |
4-1-2 |
18:8 |
10 |
|
|
|
| 4 |
+3 |
 |
Pcimianka Pcim |
9 |
15 |
5-0-4 |
24:15 |
9 |
0 |
0 |
0-0-0 |
0:0 |
0 |
9 |
15 |
5-0-4 |
24:15 |
9 |
|
|
|
| 5 |
+1 |
 |
Jordan Zakliczyn |
9 |
15 |
5-0-4 |
16:14 |
2 |
2 |
6 |
2-0-0 |
6:2 |
4 |
7 |
9 |
3-0-4 |
10:12 |
-2 |
|
|
|
| 6 |
-2 |
 |
Piast Wołowice |
8 |
13 |
4-1-3 |
11:11 |
0 |
2 |
4 |
1-1-0 |
3:2 |
1 |
6 |
9 |
3-0-3 |
8:9 |
-1 |
|
|
|
| 7 |
+2 |
 |
Wiślanka Grabie |
8 |
13 |
4-1-3 |
15:16 |
-1 |
3 |
3 |
1-0-2 |
5:9 |
-4 |
5 |
10 |
3-1-1 |
10:7 |
3 |
|
|
|
| 8 |
+3 |
 |
Tramwaj Kraków |
10 |
13 |
4-1-5 |
14:18 |
-4 |
3 |
4 |
1-1-1 |
6:7 |
-1 |
7 |
9 |
3-0-4 |
8:11 |
-3 |
|
|
|
| 9 |
-4 |
 |
Gościbia Sułkowice |
8 |
12 |
4-0-4 |
19:13 |
6 |
2 |
6 |
2-0-0 |
6:1 |
5 |
6 |
6 |
2-0-4 |
13:12 |
1 |
|
|
|
| 10 |
+2 |
 |
Sęp Droginia |
8 |
12 |
4-0-4 |
12:17 |
-5 |
2 |
6 |
2-0-0 |
5:0 |
5 |
6 |
6 |
2-0-4 |
7:17 |
-10 |
|
|
|
| 11 |
-3 |
 |
Pogoń Skotniki |
9 |
12 |
3-3-3 |
12:14 |
-2 |
3 |
4 |
1-1-1 |
5:8 |
-3 |
6 |
8 |
2-2-2 |
7:6 |
1 |
|
|
|
| 12 |
-2 |
 |
LKS Śledziejowice |
9 |
10 |
3-1-5 |
14:19 |
-5 |
1 |
3 |
1-0-0 |
5:2 |
3 |
8 |
7 |
2-1-5 |
9:17 |
-8 |
|
|
|
| 13 |
+1 |
 |
Hejnał Krzyszkowice |
9 |
9 |
3-0-6 |
19:16 |
3 |
3 |
0 |
0-0-3 |
4:8 |
-4 |
6 |
9 |
3-0-3 |
15:8 |
7 |
|
|
|
| 14 |
-1 |
 |
Orzeł Myślenice |
8 |
8 |
2-2-4 |
8:9 |
-1 |
2 |
4 |
1-1-0 |
4:2 |
2 |
6 |
4 |
1-1-4 |
4:7 |
-3 |
|
|
|
| 15 |
0 |
 |
Skawinka Skawina |
9 |
7 |
2-1-6 |
9:19 |
-10 |
3 |
4 |
1-1-1 |
3:4 |
-1 |
6 |
3 |
1-0-5 |
6:15 |
-9 |
|
|
|
| 16 |
0 |
 |
Wróblowianka Kraków |
10 |
4 |
1-1-8 |
7:42 |
-35 |
3 |
0 |
0-0-3 |
1:10 |
-9 |
7 |
4 |
1-1-5 |
6:32 |
-26 |
|
|
|
| 17 |
0 |
 |
Nadwiślanka N.B. |
9 |
2 |
0-2-7 |
7:28 |
-21 |
3 |
0 |
0-0-3 |
2:12 |
-10 |
6 |
2 |
0-2-4 |
5:16 |
-11 |
|
|
|
Spotkania
Czarni Staniątki1:01. 25 - Karol Kluz
Orzeł Myślenice1-0 Karol Kluz 25
CZARNI: Machlowski - Maciaszek (85 Osielczak), Starowicz, Górski, Małajowicz - Socha, Rożek, Satała, Sikora (60 Błachacz) - Gawlik, Kluz (70 Gaudyn).
ORZEŁ: Pajka - Pachacz, Mikołajczyk, Mistarz, Lesiński (84 Żak), Kański (46 Bzdek), Bała, Łacny, Ślusarz, Karpeta (60 Ferlak), P. Łętocha (46 Kupiec).
Czarni w 1. kolejce pauzowali, mecz z Orłem był ich premierowym występem. Jak się okazało, zwycięskim.
Jedynego gola strzelił Karol Kluz, pozyskany z drużyny juniorów BKS-u Bochnia. W 25. minucie dostał prostopadłe podanie ze środka boiska od Rożka, wyszedł sam na sam i uderzył celnie w lewy róg.
- Mimo zwycięstwa nie jestem dziś w pełni usatysfakcjonowany - powiedział Piotr Gruszka, trener Czarnych. - Zagraliśmy na pięćdziesiąt procent możliwości. W pierwszej połowie Orzeł miał dwie sytuacje, w tym jedną z metra, po której ich zawodnik przeniósł piłkę nad poprzeczką. W sumie grał jednak defensywnie i ciężko było coś zrobić. Dobrze, że strzeliliśmy tego gola. Gdyby to zrobił Orzeł, to mogłoby być różnie. Po przerwie goście zaczęli śmielej atakować, a w końcówce nawet dominowali, ale stuprocentowych okazji nie stworzyli.
Piast Wołowice1:11. 68 - Szymon Budziaszek
Czarni Staniątki1. 74 - Łukasz Górski
Piast objął prowadzenie w 68. minucie. Korczek zacentrował spod chorągiewki na 6. metr, a Budziaszek głową skierował piłkę pod poprzeczkę. Czarni wyrównali 6 minut później. Po dośrodkowaniu z kornera obrońcy gospodarzy wybijali futbolówkę, ale ta trzy razy wracała w pole karne, w końcu Górski z 3 metrów wcisnął ją do siatki.
- Mecz był wyrównany, rywale byli może piłkarsko lepsi, ale my wnieśliśmy do gry więcej ambicji - skwitował Grzegorz Boroń, prezes Piasta.
źródło: SportoweTempo.pl
Czarni Staniątki3:01. 24 - Rożek
2. 35 - Socha
3. 76 - Gaudyn
Sęp DroginiaGospodarze mieli przewagę
i wygrali zasłużenie, ale ich
triumf mógł nie być wcale taki
łatwy. Wprawdzie objęli prowadzenie
w 24 min po golu
Rożka (wykończył akcję Sikory
i Małajowicza), ale w chwilę
później goście mieli rzut karny.
Spóźniony do piłki Machlowski
sfaulował Nowaka, ale zrehabilitował
się, broniąc uderzenie
z 11 m Wiechniaka. Wkrótce
Czarni podwyższyli prowadzenie:
w zamieszaniu po rożnym
celnie strzelił głową Socha. Wynik
ustalił po kornerze w 76
min Gaudyn. Oprócz tego Gawlik
zmarnował dwie sytuacje
sam na sam, a także trafił piłką
wpoprzeczkę. Sęp w II połowie
tylko raz zagroził rywalom.
W52 min Drożdż uderzył z 30
m, a kozłująca futbolówka sprawiła
sporo kłopotów golkiperowi.
źródło: Dziennik Polski
Wiślanka Grabie1:41. 33 - Wierzbiński
Czarni Staniątki1. 28 - Gawlik
2. 44 - Gaudyn
3. 48 - Klima
4. 68 - Gaudyn
CZARNI: Machlowski - Starowicz, Błachacz (80 Osielczak), Górski, Małajowicz - W. Klima (70 Perdał), Rożek, Socha (46 Włodarczyk), Maciaszek - Gawlik, Gaudyn (75 Kluz).
W 5 kolejce ligi okręgowej w grupie II spotkały się ze sobą dwaj beniaminkowie reprezentujący gminę Niepołomice. W poprzednim sezonie obie drużyny wywalczyły awans do wyższej klasy rozgrywkowej, notując w meczach miedzy sobą następujące wyniki: w meczu w Grabiu zwycięstwo Czarnych 4-0, natomiast w spotkaniu na obiekcie w Staniątkach padł remis 2-2. Lokalne derby jak zwykle cieszyły się dużym zainteresowaniem kibiców i dostarczyły wiele emocji.
Od samego początki inicjatywę przejęła drużyna gości, długo utrzymując się przy piłce stwarzała sobie kolejne dobre okazje do zdobycia pierwszej bramki. W 28 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Grzegorza Rożek, piłkę wrzuconą na długi słupek głową do bramki skierował Michał Gawlik. 5 minut później ku zaskoczeniu wszystkich Wiślanka po akcji prawą strona boiska wyrównała, a strzelcem bramki został Wierzbiński, który strzałem z 10 metrów nie dał szans Jakubowi Machlowskiemu. Czarni wyszli na prowadzenie tuż przed przerwą, wzorowo rozegrana kontra przez Michała Gawlika i Grzegorza Rożek zakończyła się bramką Sebastiana Gaudyna.
3 minuty po przerwie padła najładniejsza bramka meczu, Czarni bardzo długo rozgrywali piłkę, wymieniając około 30 podań co zakończyło się dośrodkowaniem Michała Maciaszka z lewej strony i pewnym strzałem Wojciecha Klimy z 5 metrów. Wynik w 68 minucie na 4-1 dla Czarnych Staniątki ustalił Sebastian Gaudyn, który wślizgiem odebrał piłkę obrońcy i pokonał w sytuacji sam na sam bramkarza Wiślanki.
Był to 25 z rzędu ligowy mecz bez porażki Czarnych Staniątki.
Trener Czarnych, Piotr Gruszka powiedział: Łatwiej operowaliśmy piłką, mieliśmy więcej sytuacji i zasłużenie wygraliśmy. Wiślanka w pierwszej połowie grała defensywnie, dopiero po przerwie z konieczności się otworzyła i mieliśmy wtedy łatwiejszy dostęp do bramki. Mogliśmy wygrać nawet wyżej, ale nie wykorzystaliśmy kilku okazji.
Czarni Staniątki5:01. 12 - Gawlik
2. 21 - Rożek
3. 22 - Rożek
4. 26 - Gaudyn
5. 78 - Socha
Gościbia SułkowiceCzarni: Machlowski - Starowicz, Błachacz, Górski, Małajowicz (75 Osielczak) - Satała, Rożek, Gawlik (55 Perdał), Maciaszek - Kluz (46 Socha), Gaudyn (65 Włodarczyk)
W środowe popołudnie spotkały się ze sobą zajmujące czołowe miejsca w V lidze po 5 kolejkach zespoły. Większość obserwatorów uważała, że będzie to pierwszy poważny sprawdzian beniaminka Czarnych Staniątki w klasie okręgowej z mocnym zespołem. Jak się później okazało, obawy nie były zbyt uzasadnione.
Od początku spotkania inicjatywę przejęła drużyna gospodarzy, długo utrzymując się przy piłce. Pierwsza bramka padła w 12 minucie po stałym fragmencie gry, po wrzutce Grzegorza Rożek z rzutu wolnego wykonywanego z 40 metrów od bramki Gościbii piłkę uderzeniem głową w siatce umieścił Michał Gawlik. Przy drugiej bramce dla drużyny Czarnych w 21 minucie udział brali Ci sami zawodnicy, Michał Gawlik długim podaniem uruchomił Grzegorza Rożek, który wygrał pojedynek z obrońcą gości i w sytuacji sam na sam z bramkarzem precyzyjnym strzałem nie pozostawił mu żadnych szans. Kolejne dwie bramki zdobył Sebastian Gaudyn. W 22 minucie po dalekim wykopie Jakuba Machlowskiego piłkę przed polem karnym Gościbii zgrał Karol Kluz, a nadbiegający Sebastain Gaudyn uderzeniem z 16 metrów zdobył bramkę na 3-0. 4 minuty później po dośrodkowaniu Michała Maciaszka z prawej strony piłkę odbił przed siebie bramkarz gości i Sebastian Gaudyn dopełnił formalności ustalając wynik do przerwy na 4-0.
W drugiej połowie pewni zwycięstwa Czarni spuścili trochę z tonu i oddali inicjatywę drużynie gości. Nie wynikało jednak z tego żadne zagrożenie, gdyż drużyna Gościbii w całym meczu była w stanie oddać jedynie dwa strzały na bramkę gospodarzy. Wynik meczu ustalił Mateusz Socha, który otrzymał podanie na pustą bramkę od Bartłomieja Satały po ładnej akcji całego zespołu Czarnych.
Hejnał Krzyszkowice1:31. 53 -
Czarni Staniątki1. 14 - Kluz
2. 40 - Kluz
3. 55 - Gaudyn
CZARNI: Machlowski - Starowicz, Błachacz, Górski, Małajowicz - Perdał (80 Osielczak), Rożek, Satała, W. Klima - Gaudyn (60 Włodarczyk), Kluz.
O dość nietypowej porze spotkały się ze sobą drużyny z Krzyszkowic i Staniątek, mianowicie w niedzielę o godz. 11. Drużyna Czarnych spodziewała się ciężkiej przeprawy na trudnym terenie.
Od pierwszego gwizdka walka toczyła się w środkowej części najmniejszego chyba boiska w V lidze. W 14 minucie na prowadzenie wyszła drużyna gości, po dalekim wyrzucie z autu Błachacza w pole karne piłkę uderzeniem głową do bramki skierował Kluz. W 30 minucie sędzia zawodów podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Hejnału, świetnie spisał się Machlowski broniąc silny strzał przy słupku. W 40 minucie Czarni podwyższyli prowadzenie, Rożek wrzucił piłkę z rzutu rożnego i na bramkę strzelali kolejno Górski, Perdał i Kluz - dopiero temu ostatniemu udało się wepchnąć piłkę do bramki z 3 metrów.
8 minut po przerwie sędzia po raz kolejny podyktował rzut karny dla drużyny Hejnału, tym razem został on zamieniony na bramkę, choć Machlowskiemu niewiele brakło do udanej interwencji. 2 minuty później odpowiedzieli Czarni, Rożek odebrał piłkę na 25 metrze, ograł obrońcę w polu karnym i podał na 10 metr do Gaudyna, który zdobył trzecią bramkę dla drużyny ze Staniątek. Do końca meczu drużyna gości kontrolowała przebieg meczu odnosząc kolejne zwycięstwo.
Czarni Staniątki3:11. 70 - Rożek
2. 71 - Satała
3. 90 - Satała
Jordan Zakliczyn1. 32 - Cygan
CZARNI: Machlowski – Starowicz, Górski, Błachacz, Małajowicz (70 W. Klima) – Maciaszek (46 S. Sikora), Gawlik, Rożek, Satała – Kluz (46 Gaudyn), Włodarczyk (80 Socha).
Po dobrym początku sezonu drużynie Czarnych Staniątki przyszło zmierzyć się w 8 kolejce z solidnym, zajmującym do tej pory 6 miejsce w lidze zespołem z Zakliczyna.
Drużyna gospodarzy zaczęła mecz ospale, utrzymując się przy piłce, ale nie mając pomysłu na rozmontowanie dobrze zorganizowanej defensywy Jordana. Od początku meczu kontrowersyjne decyzje podejmował również sędzia, który będąc pod kontrolą obserwatora chciał odegrać główną rolę w tym spotkaniu. W 32 minucie drużyna gości objęła prowadzenie po wyjętym z kapelusza rzucie wolnym pośrednim egzekwowanym z 14 metra od bramki Machlowskiego. Do przerwy, niespodziewanie utrzymał się wynik korzystny dla zespołu z Jordanowa.
Na drugą połowę drużyna Czarnych wyszła z dużo większym animuszem i chęcią zwycięstwa. Przez długi okres zawodnicy Jordana mieli prolemy z wyjściem z własnej połowy. W 70 minucie padła bramka wyrównująca, Błachacz wrzucił piłkę z autu w pole karne, ta wybita na 20 metr trafiła do Rożka, który silnym strzałem pokonał bramkarza gości. Minutę później Czarni już prowadzili, po rzucie rożnym Sikory w zamiesznaiu pod bramką piłkę do siatki wepchnął Satała. Gospodarze do końca meczu nie odpuścili i zdobyli w ostatniej minucie bramkę na 3-1, po dobrze rozegranej kontrze Klima zagrał na lewą stronę do Satały, który w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza na raty.
Po meczu zawodnicy Czarnych nie kryli radości z odniesionego rezultatu dziękując żywiołowo dopingującym kibicom. Mimo niekorzystnego wyniku do przerwy i przeszkadzającemu w grze sędziemu potrafili przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Nadwiślanka N.B.1:51. 5 - Gruchała
Czarni Staniątki1. 37 - Gawlik
2. 60 - Satała
3. 70 - Satała
4. 74 - Kluz
5. 87 - Satała
Czarni: Machlowski - Osielczak (55 Perdał), Błachacz, Górski, Starowicz - Satała, Rożek (14 Maciaszek), Gawlik, Sikora - Gaudyn (75 Socha), Włodarczyk (Kluz).
W 9 kolejce V ligi spotkały się ze sobą drużyny zajmujące odległe miejsca w tabeli, gospodarze z Nowego Brzeska zamykali do tej pory stawkę, natomiast goście ze Staniątek którzy jeszcze nie zaznali goryczy porażki w tym sezonie plasowali się na 3 miejscu.
Mecz nieoczekiwanie zaczął się od prowadzenia Nadwiślanki, w 5 minucie po krótko rozegranym rzucie wolnym Gruchała silnym strzałem z 25 metrów zdobył bramkę. Od tej pory do samego końca meczu goście przejęli bezdyskusyjną przewagę w grze udokumentowaną kilkoma bramkami. Wyrównał Gawlik, który po prostopadłym podaniu Satały wykorzystał sytuację sam na sam. Do przerwy utrzymał się wynik remisowy.
W drugiej połowie, a dokładnie w 60 minucie drugą bramkę dla Czarnych zdobył Satała po prostopadłym podaniu Gaudyna. Ten sam zawodnik zdobył także bramkę na 1-3 po indywidualnej akcji w 70 minucie. Cztery minuty później było już 1-4, Kluz na raty pokonał bramkarza gospodarzy w sytuacji sam na sam. Wynik ustalił Satała w zamieszaniu podbramkowym notując tym samym hat-tricka.
Czarni Staniątki mogli wygrać to spotkanie w dużo większych rozmiarach, ale w wielu akcjach brakło dobrego wykończenia.
Czarni Staniątki2:11. 70 - Maciaszek
2. 89 - Górski
Pcimianka Pcim1. 43 - Kosek
CZARNI: Machlowski - Starowicz, Błachacz, Górski, Małajowicz (80 W. Klima) - Perdał (46 Maciaszek), Gawlik, Satała, Sikora (83 Włodarczyk) - Gaudyn, Socha (46 Kluz).
Drużyna Czarnych spodziewała się ciężkiej przeprawy na własnym boisku z gośćmi z Pcimia, którzy do tej pory prezentowali się bardzo solidnie w meczach z czołówką ligi.
Od początku meczu drużyna gości nie zostawiała gospodarzom dużo miejsca na rozgrywanie piłki i walka toczyła się głównie w środku pola. Pcimianka w końcu dopięła swego i tuż przed przerwą wyszła na prowadzenie. W zamieszaniu pod bramką Machlowskiego do wycofanej piłki na 15 metr dopadł Kosek i uderzeniem w samo okienko zdobył bramkę na 0-1.
Po przerwie Czarni ruszyli do odrabiania strat, ale nadziewali się przy tym na groźne kontry gości, wychodząc jednak z nich obronną ręką. Wyrównał wprowadzony na boisko po przerwie Maciaszek, lot silnie wrzuconej piłki z prawej strony źle ocenił bramkarz z Pcimia i wrzucił ją sobie do bramki. Od tej pory całkowicie inicjatywę przejęli zawodnicy ze Staniątek zamykając gości na własnej połowie. W końcu cel został osiągnięty. W 89 minucie po ładnej akcji Gawlik zagrał prostopadle do Włodarczyka, który z pierwszej piłki dograł na 5 metr do Górskiego, który z kolei silnym strzałem pod poprzeczkę dał Czarnym 3 punkty.
Był to ciężki mecz dla Czarnych, ale po raz kolejny zawodnicy ze Staniątek pokazali charakter odwracając losy meczu na własną korzyść. Po 9 kolejkach Czarni Staniątki przewodzą w V lidze i z dorobkiem 25 punktów zachowują miano jedynej niepokonanej drużyny. BRAWO CZARNI !
Pogoń Skotniki2:21. 45+1 - Stępiński
2. 75 - Stępiński (k)
Czarni Staniątki1. 48 - Gaudyn
2. 87 - Rożek (k)
Czarni: Machlowski – Starowicz, Błachacz, Górski, Małajowicz (61 Maciaszek) – Satała, Rożek, Gawlik, S. Sikora (87 Perdał) – Włodarczyk (75 Socha), Kluz (46 Gaudyn).
Drużyna Czarnych spodziewała się ciężkiej przeprawy na trudnym terenie w Skotnikach. Do tej pory punkty traciły tam inne drużyny z czołówki 5 ligi.
Od pierwszego gwizdka sędziego grą obu drużyn rządził przypadek z powodu fatalnie przygotowanego boiska, jednak to Czarni mieli lepsze sytuacje do wyjścia na prowadzenie. Kilkakrotnie piłka przelatywała przez całe pole karne drużyny gospodarzy, ale nikt z zawodników Czarnych nie potrafił skierwać jej do bramki. Na prowadzenie tuż przed przerwą wyszła Pogoń po ładnym strzale z 16 metrów.
Drużyna Czarnych 4 mecz z rzędu traci jako pierwsza bramkę i musi potem gonić wynik, nie inaczej stało się po przerwie. W 48 minucie Błachacz długą piłką na prawe skrzydło uruchomił Rożka, który zacentrował do Gaudyna i ten zdobył bramkę wyrównującą. Od tej chwili drużyna Czarnych przycisnęła jeszcze bardziej i gospodarze mieli problem z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy. Swoich sytuacji nie wykorzystali jednak Satała i Gawlik nie trafiając do bramki z 5 metrów, a Pogoń zdobyła bramkę na 2-1 po problematycznym karnym w 75 minucie. Czarni po raz kolejny pokazali jednak charakter walcząc do samego końca. Opłaciło się to na 3 minuty przed końcem kiedy faulowany w polu karnym był Gaudyn, a pewnym wykonawcą "jedenastki" okazał się Rożek.
Jeden punkt zdobyty w Skotnikach może z jednej stony cieszyć, ale z drugiej pozostaje niedosyt bo można było ten mecz wygrać okazując więcej zimnej krwi w kilku stuprocentowych sytuacjach. Czarni Staniątki po 11 kolejkach nadal pozostają liderem 5 ligi mając punkt przewagi nad Rabą Dobczyce z którą zmierzą się w następnej kolejce.
Czarni Staniątki3:11. 20 - Satała
2. 65 - Socha
3. 72 - Satała
Raba Dobczyce1. 60 - Brytan (k)
CZARNI: Machlowski - Maciaszek, Starowicz, Błachacz, Małajowicz (63 Perdał) - Socha (67 Kluz), Gruszka (55 Sikora), Rożek, Satała - Gawlik, Gaudyn (82 Włodarczyk).
W meczu na szczycie V ligi spotkały się drużyny zajmujące pierwsze dwa miejsca w tabeli: Czarni Staniątki i Raba Dobczyce.
Od samego początku meczu dużą przewagę uzyskała drużyna gospodarzy raz po raz ostrzeliwując bramkę Raby. W wykończeniu kilku składnych akcji w pierwszych 10 minutach brakowało jednak dokładności. W 20 minucie Czarni wyszli na prowadzenie, Gruszka wrzucił piłkę z prawej strony do Satały, który strzałem głową zdobył pierwszą bramkę. Drużyna gości praktycznie nie zagrażała bramce Machlowskiego grając tylko długą piłką na jednego napastnika. Do szatni drużyna Czarnych zeszła z jednobramkowym prowadzeniem.
Drugą połowę zespół ze Staniątek zaczął dość nerwowo, czego efektem była stracona w 60 minucie bramka po strzale z rzutu karnego. Kubeł zimnej głowy szybko obudził gospodarzy, którzy niepodzielnie panowali na boisku przez kolejne pół godziny, zdobywając przy tym dwie bramki. Na 2-1 strzelił Socha, który zamykał wrzutkę Rożka z lewej strony na długi supek i z bliska pokonał bramkarza Raby. Bramka na 3-1 to popisowa akcja Czarnych, piłkę na połowę gości wprowadził Błachacz i podał ją do Rożka, który piętą zagrał do Gaudyna, ten z kolei w ten sam sposób uruchomił Satałę, a ten oddał piękny strzał z 15 metrów w samo okienko.
Wynik 3-1 pozwolił powiększyć Czarnym przewagę do 4 punktów nad Rabą zajmującą drugą lokatę w tabeli. Po 11 meczach beniaminek ze Staniątek jest nadal jedyną niepokonaną drużyną w V lidze.
Skawinka Skawina0:3
Czarni Staniątki1. 23 - Socha
2. 33 - Gawlik
3. 55 - Gawlik
Czarni: Machlowski – Maciaszek (75 Perdał), Górski (83 Osielczak), Błachacz, Starowicz (83 Małajowicz) – Satała, Rożek, Socha (69 Kluz), S. Sikora – Gawlik, Gaudyn.
Mecz 13 kolejki 5 ligi pomiędzy Skawinką Skawina, a liderem Czarnymi Staniątki rozpoczął się z blisko godzinnym opóźnieniem. Sędziowie z Olkusza którzy mieli poprowadzić te zawody z niewyjaśnionych przyczyn nie dotarli na mecz i w trybie awaryjnym ściągnięto arbitrów z Krakowa.
Od początku meczu zawodnicy ze Staniątek przejęli inicjatywę i z łatwością radzili sobie z wysokim pressingiem drużyny gospodarzy. Najgroźniejszą bronią Czarnych w tym dniu były piłki wrzucane za linię obrony Skawinki. W taki właśnie sposób w 23 minucie Sikora zagrał piłkę do Sochy, który podprowadził ją kilka metrów i pokonał bramkarza gospodarzy. Kolejna bramka padła w identyczny sposób, asystującym był Satała, a strzelcem Gawlik.
Druga połowa wyglądała podobnie jak pierwsza. W 55 minucie swoją drugą bramkę zdobył Gawlik, który przelobował bramkarza po długim podaniu Sikory. Oprócz tego Czarni stworzyli sobie jeszcze kilka stuprocentowych sytuacji, ale brakło skuteczności. Przez cały mecz drużyna Skawinki ani raz nie zagroziła bramce Machlowskiego.
Po tym meczu Czarni powiększyli swoją przewagę do 7 punktów nad drugą drużyną.
Czarni Staniątki2:11. 17 - Gawlik
2. 56 - Satała
LKS Śledziejowice1. 5 - Myszkowski
CZARNI: Machlowski - Maciaszek, Błachacz, Górski, Starowicz (75 Perdał) - Socha (55 Kluz), Satała (80 Małajowicz), Rożek, Sikora - Gawlik, Włodarczyk (87 Gaudyn).
W 14 kolejce 5 ligi lider ze Staniątek podejmował drużynę ze Śledziejowic, która do tej pory w rozgrywkach radziła sobie conajwyżej średnio.
Początek spotkania należał jednak do gości, którzy zaatakowali drużynę Czarnych bardzo wysoko i nie bali się grać piłką. Efektem takiej gry była bramka dla Śledziejowic w 5 minucie gry, kiedy napastnik wykorzystał sytuację sam na sam z Machlowskim. Czarni obudzili się dopiero około 15 minuty stwarzając pierwsze groźne sytuacje. Jedna z nich zakończyła się bramką Gawlika który pokonał bramkarza gości w sytuacji sam na sam po prostopadłym podaniu Satały. Do przerwy gra z obu stron była szarpana i utrzymał się wynik remisowy.
10 minut po przerwie Czarni wyszli na prowadzenie, Gawlik poradził sobie z obrońcą Śledziejowic i wrzucił piłkę na długi słupek do Satały, który pewnym strzałem głową dał prowadzenie gospodarzom. Potem inicjatywę znów przejęli goście, jednak nie potrafili stworzyć sobie dobrej okazji do wyrównania. Czarni mogli zdobyć jeszcze 3 bramki po szybkich kontrach, ale w końcowych fazach akcji brakowało dokładności. Mecz zakończył się wynikiem 2-1 i Czarni Staniątki nadal są jedyną niepokonaną drużyną w lidze.
Po stracie punktów przez drużyny będące w tabeli za beniaminkiem ze Staniątek, przewaga wzrosła do 10 punktów nad 2 i 3 drużyną. Czarni na 3 kolejki przed końcem rundy zapewnili sobie tytuł mistrza jesieni 5 ligi.
Tramwaj Kraków2:21. 22 - Kubica
2. 87 - Kubica
Czarni Staniątki1. 33 - Gawlik
2. 80 - Satała
Czarni przyjechali na stadion gospodarzy w roli lidera rozgrywek i zapewnionego już na 3 kolejki przed końcem rundy miana mistrza jesieni. Jak się później okazało nikt w lidze nie zamierza z tego faktu oddawać punktów bez walki.
To właśnie walecznością drużyna Tramwaju przewyższała ekipę Czarnych przez pierwsze pół godziny gry. Efektem tego była bramka strzelona przez gospodarzy w 22 minucie po sytuacji sam na sam z Machlowskim. Czarni wyrónali 10 minut później, po zagraniu Rożka z rzutu wolnego oko w oko z golkiperem drużyny z Krakowa stanął Gawlik i wykorzystał sytuację. Do szatni obie drużyny schodziły z wynikiem remisowym i był to zasłużony rezultat z przebiegu gry.
Na drugą połowę Czarni wyszli już z większym animuszem i przejeli inicjatywę. Bramkę na 2-1 zdobyli jednak na 10 minut przed końcem meczu, Gawlik podał prostopade do Satały, który w sytucji sam na sam z bramkarzem nie dał mu szans na obronę strzału. Gdy wydawało się, że drużyna ze Staniątek wywiezie 3 cenne punkty z trudnego terenu, błąd popełniła defensywa gości i sytuację na 3 minuty przed końcem gry wykorzystał napastnik gospodarzy.
Z przebiegu meczu należy docenić jeden zdobyty punkt, jednak szkoda oddania prowadzenia na kilka minut przed końcem.
Czarni Staniątki1:01. 33 - Satała
Wiślanie JaśkowiceCZARNI: Machlowski – Starowicz, Błachacz, Górski, Małajowicz (76 Perdał) – Socha (46 Gaudyn), Rożek, Satała, Sikora (66 Maciaszek) – Gawlik, Włodarczyk (82 Kluz).
Był to mecz drużyn z czołówki 5 ligi: lidera, czyli Czarnych Staniątki oraz drużyny zajmującej 4 miejsce w tabeli - Wiślanych Jaśkowice.
Pierwsza połowa mogła się podobać, Czarni starali się grać piłką i konstruować kombinacyjne akcje, natomiast goście liczyli na szanse w stałych fragmentach gry. Po jednym z rzutów rożnych udało się nawet Wiślanom zdobyć bramkę, jednak została ona nieuznana przez sędziego, który odgwizdał faul. Ta sytuacja podziałała chyba na zawodników ze Staniątek mobilizująco, bo chwilę później zdobyli jak się potem okazało jedyną bramkę meczu. Aktywny od samego początku gry Włodarczyk wygrał kolejny pojedynek jeden na jeden i wrzucił piłkę do Satały, który uderzył z 15 metrów, piłka po rykoszecie wpadła do siatki gości.
W drugiej połowie Czarni oddali inicjatywę Wiślanym, jednak Ci oprócz sytuacji w końcówce spotkania gdy jeden ze strzałów wylądował na poprzeczce, nie stworzyli sobie zbyt wielu klarownych sytuacji do zdobycia gola. Z kolei gospodarze mieli takich conajmniej dwie, jednak zabrakło dobrego wykończenia.
Po meczu trener Piotr Gruszka powiedział: "W sumie, był to jeden ze słabszych naszych występów, odczuwamy już skutki tego sezonu. Mimo to udało się odnieść kolejne zwycięstwo, z czego bardzo się cieszymy".
zapraszamy do obejrzenia galerii z meczu
Wróblowianka Kraków0:5
Czarni Staniątki1. 10 - Gawlik
2. 46 - Górski
3. 60 - Włodarczyk
4. 70 - Gawlik
5. 77 - Satała
CZARNI: Machlowski - Perdał (76 Osielczak), Błachacz, Górski, Starowicz - Satała, Rożek, Socha (46 Włodarczyk), Sikora (60 Maciaszek) - Gawlik, Gaudyn (66 Kluz).
Jak na lidera przystało, Czarni pokonali w ostatnim meczu rundy przedostatnią drużynę w tabeli i zimę przepracują z 10 punktową przewagą nad drugim w klasyfikacji Piastem Wołowice.
Pierwszą bramkę goście zdobyli po 10 minutach gry, Rożek wrzucił piłkę z lewej strony i na bramkę kolejno strzelali Gaudyn i Gawlik. Po strzale tego drugiego piłka znalazła drogę do siatki. Do przerwy utrzymało się skromne, aczkolwiek zasłużone prowadzenie drużyny ze Staniątek.
Tuż po przerwie wyniki podwyższył Górski, który po rzucie rożnym i strzale głową Satały w słupek z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki. Rożnego w wyżej wymienionej sytuacji wykonywał Włodarczyk, który 15 minut później zdobył 3 bramkę po dograniu Gaudyna. W 70 minucie swoje drugie trafienie w meczu zanotował Gawlik, który w zamieszaniu podbramkowym głową skierował futbolówkę do bramki Wróblowianki. Wynik ustalił Satała po ładnej akcji prawą stroną Maciaszka i Rożka.
Liczby mówią same za siebie: 1 miejsce w tabeli po pierwszej rundzie, 10 punktów przewagi nad drugą drużyną, najwięcej strzelonych i najmniej straconych bramek w lidze, bez straty punktu w meczach u siebie, 36 ligowy mecz z rzędu bez porażki - wszystko to biorąc dodatkowo pod uwagę fakt, ze Czarni są beniaminkiem 5 ligi jest wynikiem conajmniej imponującym.
Strzelcami bramek w tej rundzie dla drużyny ze Staniątek byli:
Bartłomiej Satała - 11
Michał Gawlik - 9
Sebastian Gaudyn - 7
Grzegorz Rożek - 4
Mateusz Socha - 4
Karol Kluz - 4
Łukasz Górski - 3
Michał Maciaszek - 1
Wojciech Włodarczyk - 1
Wojciech Klima - 1
Przy bramkach asystowali:
Grzegorz Rożek - 12
Sebastian Gaudyn - 4
Bartłomiej Satała - 4
Sebastian Sikora - 4
Michał Gawlik - 3
Wojciech Włodarczyk - 3
Michał Maciaszek - 2
Piotr Błachacz - 2
Piotr Gruszka - 1
Łukasz Małajowicz - 1
Wojciech Klima - 1
Karol Kluz - 1
Należy jeszcze nadmienić, że świetnie w bramce spisywał się Jakub Machlowski niejednokrotnie swoimi interwencjami ratując zespół Czarnych przed utratą bramki.
Tabela Krzyżowa
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
-- | 5:0 | 3:1 | 3:1 | 2:1 | 5:1 | 1:0 | 2:1 | 1:1 | 2:2 | 3:1 | 3:0 | 3:0 | 2:2 | 1:0 | 4:1 | 5:0 |
 |
0:5 | -- | -- | -- | 0:0 | -- | 2:1 | -- | 0:1 | -- | -- | 0:2 | 2:1 | 4:0 | 1:3 | -- | 10:0 |
 |
1:3 | -- | -- | -- | 2:3 | -- | 0:1 | -- | 5:1 | -- | 1:2 | -- | 0:2 | 4:1 | 1:2 | -- | 5:1 |
 |
1:3 | -- | -- | -- | 2:5 | -- | 1:0 | -- | -- | 3:1 | 0:1 | -- | 3:1 | 1:0 | 0:3 | -- | 5:0 |
 |
1:2 | 0:0 | 3:2 | 5:2 | -- | 1:1 | -- | 3:1 | -- | 0:1 | 0:4 | -- | 0:4 | -- | -- | 1:2 | -- |
 |
1:5 | -- | -- | -- | 1:1 | -- | -- | 1:3 | -- | 1:2 | 0:4 | -- | 1:1 | 0:3 | 1:7 | -- | 1:2 |
 |
0:1 | 1:2 | 1:0 | 0:1 | -- | -- | -- | -- | 2:0 | -- | -- | 0:1 | -- | -- | -- | 2:2 | 2:2 |
 |
1:2 | -- | -- | -- | 1:3 | 3:1 | -- | -- | -- | 5:1 | 1:2 | -- | 1:0 | 4:1 | 2:4 | -- | 6:1 |
 |
1:1 | 1:0 | 1:5 | -- | -- | -- | 0:2 | -- | -- | -- | -- | 4:0 | -- | -- | 2:1 | 1:2 | 1:0 |
 |
2:2 | -- | -- | 1:3 | 1:0 | 2:1 | -- | 1:5 | -- | -- | 1:1 | -- | 3:0 | 0:1 | 1:1 | -- | -- |
 |
1:3 | -- | 2:1 | 1:0 | 4:0 | 4:0 | -- | 2:1 | -- | 1:1 | -- | -- | 6:0 | 0:3 | -- | -- | -- |
 |
0:3 | 2:0 | -- | -- | -- | -- | 1:0 | -- | 0:4 | -- | -- | -- | -- | 2:0 | 4:9 | 0:1 | 3:0 |
 |
0:3 | 1:2 | 2:0 | 1:3 | 4:0 | 1:1 | -- | 0:1 | -- | 0:3 | 0:6 | -- | -- | -- | -- | -- | -- |
 |
2:2 | 0:4 | 1:4 | 0:1 | -- | 3:0 | -- | 1:4 | -- | 1:0 | 3:0 | 0:2 | -- | -- | -- | 3:1 | -- |
 |
0:1 | 3:1 | 2:1 | 3:0 | -- | 7:1 | -- | 4:2 | 1:2 | 1:1 | -- | 9:4 | -- | -- | -- | 4:2 | -- |
 |
1:4 | -- | -- | -- | 2:1 | -- | 2:2 | -- | 2:1 | -- | -- | 1:0 | -- | 1:3 | 2:4 | -- | 4:1 |
 |
0:5 | 0:10 | 1:5 | 0:5 | -- | 2:1 | 2:2 | 1:6 | 0:1 | -- | -- | 0:3 | -- | -- | -- | 1:4 | -- |